Witaj
Wniebowstąpienie Pańskie
20 maja A.D. 2012
1. Dzisiaj na mszy św. o 11.00 rocznica 1 komunii św.; po mszy św. nabożeństwo dziękczynne.
2. Trwają zapisy na wyjazd na spotkanie lednickie 2 czerwca, chętni mogą się zapisywać w zakrystii. Wyjazd w sobotę 2 czerwca ok. 8 rano, koszt 30 zł.
3. Planowana jest pielgrzymka do Górki Klasztornej, szczegóły u p. Waszak Elżbiety.
4. Za tydzień z okazji Dnia Matki dzieci z Ogniska Misyjnego zaprezentują okolicznościowe przedstawienie na mszy św. o 9.00.
5. Kolejne spotkanie małżeństw w ramach Domowego Kościoła odbędzie się w Gnieźnie w niedzielę 27 maja po południu. Bardzo proszę o kontakt małżeństwa, które chcą wziąć udział w spotkaniu.
6. Również w niedzielę 27 maja uroczyste prymicje, czyli pierwsza msza św. nowo wyświęconego księdza Jakuba Kapelaka, w kościele św. Ducha we Wrześni o godz. 12.15.
7. Zbliżają się Zielone Świątki i Boże Ciało, musimy uporządkować teren wokół kościoła, przyciąć trawę, opielić kwietniki. Dziękujemy p. Krzysztofowi Małkowi oraz pracującym przy układaniu kamieni za dotychczasową pracę; zapraszam na ciąg dalszy prac w sobotę od rana. Pamiętajmy, że kościół to nasz wspólny dom, a nie prywatne przedsiębiorstwo; wszyscy musimy o niego dbać.
8. Do zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego przygotowują się:
- Jan Adam Zmuda, kawaler z parafii tutejszej oraz Natalia Grabowska, panna z parafii Nawiedzenia NMP w Tarnówce, zapowiedź trzecia.
Ktokolwiek wiedziałby o przeszkodach do zawarcia małżeństwa, zobowiązany jest w sumieniu i zgodnie z przepisami Prawa Kanonicznego zawiadomić o tym władzę duchowną.

8:00 - Otwarcie pół Lednickich(recepcji)
od 10:00 Spowiedź
12:00 - Anioł Pański
Świadectwa o Bożym Miłosierdziu
15:00 - Koronka do Bożego Miłosierdzia
16:00 - Konferencja o. Jacka Salija OP
Temat: spowiedź i przebaczenie
17:00 - Oficjalne rozpoczęcie Spotkania
Spotkanie ze św. Faustyną Kowalską
18:00 - Msza św.
- Spotkanie z Jezusem Miłosiernym
- Godzina bł. Jana Pawła II
- Przemówienie Benedykta XVI
- Spotkanie z drugim człowiekiem
- uczynki miłosierdzia
- Adoracja Najświętszego Sakramentu
- Wybór Chrystusa
- Iskra Bożego Miłosierdzia
1:00 0 Przejście przez bramę III Tysiąclecia

„Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi”
Bracia i siostry!
Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego oraz Zesłanie Ducha Świętego, na które oczekujemy, przypominają nam o misyjnym nakazie Jezusa Chrystusa. Słyszeliśmy, co Pan Jezus żegnając się z Apostołami powiedział do nich:
„Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: W imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą i ci odzyskają zdrowie”.
Czy słowa te mają dziś tę samą moc i znaczenie, co 2000 lat temu?
Oto scena z filmu „Ja jestem”, który zdobył nagrodę na festiwalu filmów katolickich w Niepokalanowie. Twórcy filmu tak opowiadają o jednej ze scen, która była kręcona w Rwandzie:
Polski ksiądz egzorcysta wypędza demona z opętanej, stawiając na jej ciele Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, a następnie w ten sam sposób błaga o uzdrowienie ciężko chorych….Wyjący demon świetnie zdawał sobie sprawę, że nie zgina kolan przed zwykłym opłatkiem. On absolutnie nie miał żadnych wątpliwości, przed Kim się tarza! W czasie tej Mszy miało się wrażenie, że Jezus szedł przez ten poorany cierpieniem tłum. Szedł przez środek. I błogosławił. Dla mnie był to namacalny dowód na to, że kapłan nie trzyma w ręku jedynie mąki z wodą. Zresztą, co charakterystyczne, ci opętani ludzie po zetknięciu z Hostią uspokajali się, łagodnieli. Momentalnie.”
Dalej reżyserzy opowiadają o wojnie domowej w Rwandzie:
„Nie ma słów na to, co się wydarzyło w czasie ludobójstwa. W wielu miejscach ludzie zabijali przez 8 godzin dziennie, a następnie szli do swoich żon, dzieci, jedli kolacje i kładli się spać. Rano brali maczety i ścinali nimi jak dojrzałe zboże, po polach i lasach ukrywających się sąsiadów, żeby wieczorem znów bawić się ze swymi dziećmi. I tak przez trzy miesiące… Tak wynaturzone czyny nie są możliwe do wytłumaczenia bez wskazania na działanie tego, o którym Biblia mówi, że jest kłamcą i mordercą od początku. Z kolei uleczenie tak straszliwych ran nie leży w mocy żadnego człowieka. Tylko wszechmogący Bóg jest w stanie przyjść tu z pomocą. Bardzo utkwiła mi w pamięci historia młodej Rwandyjki, która musiała patrzeć na straszną śmierć własnego ojca, a następnie została zmuszona, aby zjeść jego palec. Od tego dnia nic już nie było dla niej takie jak przedtem. Po latach trafiła na rekolekcje dla ofiar ludobójstwa. Pan Bóg dotknął jej w tym czasie z taką mocą, że uczyniła rzecz, patrząc na jej doświadczenie, absolutnie szokującą i po ludzku niemożliwą do wytłumaczenia. Przebaczyła i teraz odwiedza mordercę ojca w więzieniu”
Będziecie moimi świadkami… Tak Pan Jezus mówi do każdego z nas ochrzczonych. Do niektórych mówi jeszcze „aż po krańce ziemi”. Pamiętam, jak na obrazku prymicyjnym wydrukowałem tylko tę pierwszą część zdania, bojąc się trochę tych „krańców ziemi” i jak za parę lat młody biskup z Afryki nie wiedząc o tym dopisał mi jako dedykację w książce całe to zdanie. Ot tej pory nie miałem wątpliwości, że mam być świadkiem „aż po krańce ziemi”. Pan Jezus wzywa nas, misjonarzy, byśmy głosili Jego ewangelię wszędzie! (Obecny tu ze mną ks. Bogdan głosił ją na Ukrainie i w Peru, ja byłem w Kamerunie, Czadzie i we Francji); teraz po latach tam spędzonych możemy opowiedzieć, jak wiele „znaków i cudów” dokonuje dziś Pan, obecny w brazylijskich slumsach i amazońskiej puszczy, przemawiający do ludzkich serc wysoko w Andach i na Saharze, uzdrawiając opętanych przemocą, złem i grzechem pod każdą szerokością geograficzną.
„Będziecie moimi świadkami”… również na ziemi polskiej. Ja k bardzo potrzeba dziś tych świadków w naszej Ojczyźnie, gdzie tak wielu dało się opętać demonom władzy, układów, pieniędzy! Jak bardzo cierpi Serce Jezusowe, gdy widzi tak wielu ochrzczonych rezygnujących z udziału we Mszy św., lekceważących komunię św. czy wprost występujących ze wspólnoty Kościoła! Jak bardzo dziwi nas, misjonarzy wracających do Ojczyzny puste kościoły i tłum ludzi w supermarkecie w niedzielę i święta! Pamiętam, jak w Czadzie czy w Kamerunie ludzie szli kilometrami boso, w kurzu i upale, by uczestniczyć we Mszy św. i przyjąć Jezusa w komunii św. a wcześniej stali godzinami w kolejkach, nie przed kasami w markecie, ale czekając na spowiedź!
Czy dziwić może w tym kontekście niezwykłe wydarzenie w Sokółce, gdzie na komunikancie pojawił się w niewytłumaczalny sposób fragment ludzkiego serca? Oto jeszcze jedna wypowiedź reżyserów filmu „Ja jestem:”
Dlaczego cud dokonał się na Podlasiu? Żeby to zrozumieć, należy tam pojechać i przeżyć wraz z tamtejszymi mieszkańcami kilka Eucharystii. Jest tam jeszcze wiara ludowa, silna, taka, która przypomina tę, z której Polska słynęła przez wieki. Poza tym kościół w Sokółce jest bodajże ostatnim dużym kościołem przed naszą granicą wschodnią. Do tego miejsca mają najbliżej Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini i Litwini. Jest to więc na pewno wezwanie do przezwyciężenia schizmy, aby Kościół stał się na powrót czytelnym znakiem dla świata. Wystarczy tu przypomnieć pełne nadziei słowa Maryi, wypowiedziane w Fatimie: „Na końcu Rosja się nawróci”. Ale chyba w najważniejszym aspekcie cud w Sokółce jest potężnym wezwaniem do nawrócenia dla Polski i świata. Święty Jan Bosko, którego wszystkie wizje dokładnie się spełniły, opowiedział w najważniejszej z nich, że nadejdzie czas wielkich prób dla Kościoła, który przetrwają tylko Ci, którzy złożą swoją nadzieję w Eucharystii i Matce Bożej. Myślę, że ten czas zbliża się wielkimi krokami. Dlatego w Sokółce rozległo się to wielkie wołanie Pana Boga: „Nawracajcie się! Co mam jeszcze uczynić, abyście naprawdę uwierzyli, że to moje Ciało, że to Ja Jestem?!”.

Gozdowo, 13 maja 2012
Przewodniczy: Ks. Bp Wojciech Polak
Bierzmowanie godz. 11.00
- wyjście procesyjne z plebanii do kościoła
- rozpoczęcie mszy św.
- powitanie przez rodziców
- akt pokutny i liturgia Słowa
Po Ewangelii
- przedstawienie kandydatów i liturgia bierzmowania
Po komunii św.
- poświęcenie feretronu Towarzystwa Św. Wojciecha
- podziękowanie młodzieży
- podziękowanie proboszcza i ogłoszenia
Błogosławieństwo i wyjście
16.00 nabożeństwo majowe (ks. Mariusz Misiorowski)
- msza św. dziękczynna koncelebrowana; przewodniczy
ks. Bp Wojciech Polak, kazanie głosi ks. Prob. Mariusz Zbieranek
Po pozdrowieniu powitanie księży przez dzieci i wręczenie kwiatów i obrazków
Po mszy św. posadzenie dębu papieskiego przy Golgocie.

1-7 maja relikwie pozostają w kościele (uroczystości i święta)
DATA / NAZWISKO / MIEJSCOWOŚĆ
8 maja / Olejniczak / Gozdowo 56a
9 maja / Koczorowska / Gozdowo 60
10 maja / Kostuch / Gozdowo 61/2
11 maja / Kruk / Gozdowo 61a
12 maja / Orakowski / Gozdowo 64/1
14 maja / Haremza / Gozdowo 64/2
15 maja / Kostuch / Gozdowo 64/3
16 maja / Grzesiak / Gozdowo 64/4
17 maja / Stachnik / Gozdowo 65/1
18 maja / Sobczak / Gozdowo 65/2
19 maja / Janiszewska / Gozdowo 65/3
20 maja / Szkudlarek / Gozdowo 65/4
21 maja / Rychlewski / Gozdowo 65/5
22 maja / Sadowski / Gozdowo 65/6
23 maja / Miś / Gozdowo 65/7
24 maja / Kośmider / Gozdowo 65/8
25 maja / Sułek / Gozdowo 65/9
26 maja / Lipiński / Gozdowo 66/1
27 maja / Kosmecki / Gozdowo 66/1
28 maja / Śmigielski / Gozdowo 66/2
29 maja / Janiszewski / Gozdowo 66/2
30 maja / Karbowiak / Gozdowo 66/3
31 maja / Zwoniarek / Gozdowo 66/4

Siostry i Bracia, Umiłowani w Chrystusie Panu!
Przed chwilą wybrzmiały słowa Jezusa: Pokój wam! To Ja jestem! Pan skierował je do uczniów, którzy przeżywali rozczarowanie i bali się o swoją przyszłość. Ten, któremu zaufali umarł na krzyżu. Jezus znając ich myśli przywołał słowa Mojżesza, Proroków i Psalmów, a nade wszystko przypomniał im swoją naukę. Tak stanął pośród nich jako ostateczny Objawiciel Boga. Nam zaś daje istotne wskazanie, aby w kształtowaniu życia chrześcijańskiego odnosić się do Pisma świętego, a zwłaszcza do Jego Ewangelii i nauczania Apostołów, wiernie przekazywanego i wyjaśnianego przez ich następców. Chodzi o to, aby swoją chrześcijańską tożsamość i egzystencję budować na mocnym fundamencie apostolskiego depozytu wiary i nie przeceniać wartości objawień prywatnych, a tym bardziej nie opierać swej wiary na bliżej nieokreślonych wizjach. Jezus odsyła nas wyraźnie do Objawienia Bożego danego całemu ludowi. Przypomnijmy zatem jego wartość i zapytajmy o znaczenie objawień prywatnych.
1. Bóg objawia się w stworzeniach i w historii
Autor Księgi Mądrości uczy, że z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę (Mdr 13,5). Św. Paweł, w Liście do Rzymian, dodaje: Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła (Rz 1,20). Jeszcze bardziej objawia się Bóg w człowieku, którego stworzył na swój obraz (Rdz 1,27). Daje poznać, jak wielka jest Jego moc, mądrość i miłość, skoro jako Stwórca obdarzył człowieka tak cennymi darami jak: wartość własnego ciała, dar rozumu, dar wolności, sumienie i „prawo naturalne” (por. Verbum Domini, 9).
Podobnie w wydarzeniach, które tworzą historię zbawienia, Bóg objawia się jako Jedyny Pan życia, troskliwy Ojciec i sprawiedliwy Sędzia (por. Konstytucja o Objawieniu Bożym, 2-3). Pierwszych rodziców nie zostawił w mocy kusiciela i grzechu, ale przywrócił im nadzieję i zapowiedział zwycięstwo (por. Rdz 3,15-21). Gdy nieprawość ludzi sprowadziła na ziemię potop, ocalił sprawiedliwego Noego i błogosławił jego potomkom (por. Rdz 6,13-22; 9,1-17). Abrahama prowadził nowymi drogami i poprzysiągł mu, że uczyni z niego wielki naród (por. Rz 12,2). Mojżeszowi objawił swoje imię: JESTEM (por. Wj 3,13-15) i był przy nim z całą swoją Mocą, gdy wyprowadzał Izraela z Egiptu i zawierał Przymierze na Synaju. Salomonowi dał Mądrość do odróżniania dobra od zła. Prorocy słuchali Jego Głosu, który napominał lud i budził nadzieję na przyjście Mesjasza. A ostatecznie, w wydarzeniach i słowach składających się na dzieje Chrystusa, doprowadził objawienie swe do końca.
2. Pełnia Objawienia Bożego w Chrystusie
Z dzisiejszej Ewangelii wynika, że zmartwychwstały Jezus objawia nam Boga, który JEST w Nim, a przez Niego jest pośród uczniów! Do zatrwożonych i wylękłych apostołów, którym wydaje się, że widzą ducha, mówi: Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: To ja jestem (Łk 24,38-39). W ten sposób wyznaniem: Ja jestem, Jezus zwiastuje uczniom swą Boską tożsamość. Oni zaś poznają, że jest odwiecznym Synem Boga, który stał się człowiekiem i pojmują Jego świadectwo: Ja i Ojciec jedno jesteśmy (J 10,30).
Tak, w Jezusie z Nazaretu Bóg objawił w sposób pełny i definitywny swoją obecność w dziejach świata. Dał się poznać w swoim Synu, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty (Hbr 1,3). Dlatego apostoł Filip usłyszał od Jezusa: Kto mnie widzi, widzi także i Ojca (J 14,9). Żydom oznajmił: Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień – ujrzał go i ucieszył się (J 8,56). A wstępując do nieba zapewnił uczniów: Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata (Mt 28,20).
Apostołowie objawioną im prawdę o świętej Obecności Boga w Jezusie Chrystusie przekazali wszystkim, którzy ich słuchali: To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie Życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo Życie objawiło się. Myśmy Je widzieli i o Nim świadczymy. Głosimy wam Życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione – zapewnia święty Jan pisząc do pierwszych chrześcijan (1J 1,1-3).
Dlatego Kościół naucza, że pełnię swej Obecności, która jest Życiem i Miłością, Bóg objawił w osobie Chrystusa (por. Hbr 1,1-2). On jest jedynym, doskonałym i ostatecznym Słowem Ojca. W Nim Bóg otworzył przed ludźmi całą swoją Tajemnicę. I nie będzie już innego Objawiciela (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 65).
3. Ewangelia Chrystusa objawia całą Prawdę Boga i Jego Miłość
Przez Chrystusa i w Chrystusie Bóg „przemówił” do wszystkich narodów (por. Hbr 1,1-2). Głosząc Ewangelię, Jezus dał ludziom poznać Prawdę, która wyzwala z niewoli bałwochwalstwa i ateizmu (por. J 8,31). Oznajmił wszystkim, że Bóg umiłował świat (J 3,16). Słowami pełnymi dobroci i przyjaźni zaprosił każdego człowieka do dialogu z Bogiem (por. J 15,15). Zwraca się do ludzi jak do przyjaciół i obcuje z nimi (por. Bar 3,38). Więcej, stwarza im możliwość takiego przystępu do Ojca (por. Ef 2,18), że stają się uczestnikami boskiej natury (por. 2P 1,4).
Na takiej podstawie Kościół od samego początku naucza, że cała wola Boga względem każdego człowieka objawiona jest w Ewangelii Jezusa i w nauczaniu Apostołów. Mamy więc dostęp do orędzia Tego, który nas miłuje (por. Ap 1,5), a słuchanie Ewangelii prowadzi nas do komunii z Ojcem i Jego Synem (por. 1 J 1,2).
Dlatego Kościół, poprzez ustanowienie Niedzieli Biblijnej, zaprasza nas do codziennego – osobistego i wspólnotowego – czytania Pisma świętego w rodzinach. Mogą nam w tym również pomóc telewizyjne i radiowe programy biblijne. Sięgajmy po dobre komentarze do czytań mszalnych w tygodnikach katolickich! Twórzmy w parafiach kręgi biblijne a w diecezjach Szkoły Słowa Bożego jako żywe Domy Słowa, aby Ewangelia nie była bezdomna! Oby Pismo święte nie było jedną z wielu książek porzuconych na półce!
4. Objawienia prywatne
Objawienie Boże dokonane w Osobie Chrystusa, a także w Jego czynach i słowach – jak uczy Sobór Watykański II – nigdy nie przeminie, bo nie przemija zmartwychwstały Jezus i Jego Ewangelia. Dlatego Bóg objawia się nam także dzisiaj, gdy wraz z Kościołem otwieramy Pismo święte, aby w duchu wiary je czytać i wyjaśniać metodami, którymi posługuje się ludzki rozum. Natomiast nie należy się już spodziewać żadnego nowego objawienia Boga przed chwalebnym ukazaniem się Pana naszego Jezusa Chrystusa (por. 1Tm 6,14 i Tt 2,13) (Konstytucja o Objawieniu Bożym, 4). Jeżeli więc ktoś chciałby jeszcze dzisiaj pytać Boga albo pragnąłby jakichś wizji lub objawień, nie tylko postępowałby błędnie, stwierdza św. Jan od Krzyża, ale także obrażałby Boga, nie mając oczu utkwionych jedynie w Chrystusie, szukając innych rzeczy lub nowości (Katechizm Kościoła Katolickiego, 65).
Dane ludziom objawienia prywatne nie dodają nic nowego do Objawienia Bożego, które jest przekazywane w Piśmie świętym i w żywej Tradycji Kościoła. Niczego też w nim nie przekreślają i nie poprawiają. Pełnią wobec niego służebną rolę. Udzielane są przez Boga pojedynczym osobom, aby Kościołowi powszechnemu lub wspólnotom lokalnym czy określonym grupom mocniej przypomnieć prawdę już obecną w Piśmie świętym i Tradycji. W ten sposób mogą pomóc w pełniejszym przeżywaniu tej prawdy w konkretnym czasie (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 67). Przez świętą Faustynę – na przykład – Pan Jezus przypomniał całemu Kościołowi prawdę o miłosierdziu Boga, objawioną już w Starym i Nowym Testamencie, aby wybrzmiała na nowo i owocowała w życiu współczesnego świata. Podobnie liczne objawienia maryjne niczego nie dodają do Ewangelii. Zalecana w nich modlitwa różańcowa – jak uczy bł. Jan Paweł II – jest „modlitwą ewangeliczną”, a wezwania do nawrócenia i pokuty aktualizują pierwsze zdanie Dobrej Nowiny głoszonej przez Jezusa: Przybliżyło się do was Królestwo Boże! Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (Mk 1,15). Z kolei, objawienia prywatne, dawane ludziom w postaci wizji czy głębokich przeżyć religijnych, służą najczęściej temu, aby ich nawrócić, pogłębić ich więź z Bogiem bądź umocnić na drodze dawania świadectwa Chrystusowej Ewangelii. Nieraz pomagają one odkryć nowe powołanie czy charyzmat. Jest to pomoc, którą otrzymujemy, ale nie mamy obowiązku z niej korzystać (Verbum Domini, 14).
Należy więc pamiętać, że wartość objawień prywatnych różni się zasadniczo od jedynego Objawienia publicznego: to ostatnie wymaga naszej wiary; w nim bowiem ludzkimi słowami i za pośrednictwem żywej wspólnoty Kościoła przemawia do nas sam Bóg (Verbum Domini, 14). Natomiast każde objawienie prywatne, aby mogło być użyteczne dla innych osób, a nawet dla ogółu wiernych, musi być uznane przez Urząd Nauczycielski Kościoła. Dlatego trzeba zachować wielką ostrożność w przyjmowaniu treści dotyczących wiary i moralności zawartych w objawieniach prywatnych. Pamiętajmy o mocnych słowach świętego Pawła z Listu do Galatów: Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty! (Ga 1,8-9). Teksty zgodne z nauką Kościoła są potwierdzone opinią upoważnionego teologa i mają tzw. „imprimatur”, czyli aprobatę Biskupa lub Wyższego Przełożonego Zakonnego. I tylko takie pisma powinny kształtować naszą wiarę, poglądy i postawy.
Umiłowani w Chrystusie Panu!
Obchodzona dziś po raz czwarty Niedziela Biblijna, która otwiera Tydzień Biblijny, to doskonała okazja, aby w naszych sercach i rodzinach odnowić przymierze z Bogiem. Poruszeni Jego miłością, dokonajmy intronizacji księgi Pisma świętego w naszych domach i kościołach. Wyłóżmy ją w najważniejszym miejscu mieszkania, zapalmy świece, odczytajmy stosowny fragment, który nam podpowiada rozum i serce. Niech słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: Pokój wam! (...) Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? (...) Ja Jestem! (Łk 24,36.38-39) zapadną w nasze serca jako zapewnienie, że Bóg jest z nami, że wprowadza ład w nasze życie i nim kieruje.
Na owocne przeżywanie spotkania z Jezusem Chrystusem, żywym Słowem Boga, zawierzając wszystkich Maryi, Matce Słowa Wcielonego, z serca Wam błogosławimy.
Podpisali:
Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
obecni na 357. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie, w dniach 13-14 marca 2012 r.

